PL EN RU    E-KANCELARIA ZALOGUJ SIĘ
Centrum Prawa Żywnościowego - logotyp
Menu

Aktualności z dziedziny prawa żywnościowego

23.09.2020„Ziemianie regulują” i „Ziemianie projektują” – raporty podsumowujące stan wiedzy i przygotowanie Polaków na kryzys klimatyczny

Kryzys klimatyczny nie nadejdzie, bo od dawna już tu jest. Już dzisiaj 815 milionów ludzi na Ziemi cierpi głód. 15% światowej emisji gazów cieplarnianych powstaje w związku z produkcją mięsa, hodowle zajmują 40% ziemi uprawnej, a rolnictwo odpowiada za 70% zużywanej przez ludzkość wody pitnej. Symbolem zanieczyszczenia środowiska naturalnego oraz jego skrajnej eksploatacji są wszechobecne opakowania, które są wykorzystywane przy sprzedaży, dystrybucji i konsumpcji dóbr.

Aby przy stale rosnącej liczebności, ludzie byli w stanie się wyżywić i uchronić Ziemię przed katastrofą ekologiczną, muszą być wdrażane natychmiastowe działania. Zmiany w podejściu i wprowadzanie innowacji w produkcji żywności oznaczają nowe obowiązki dla producentów i wprowadzanie nowych regulacji prawnych, do których producenci będą musieli się dostosować.

Jak zmieni się produkcja żywności w najbliższych latach? Jakie obowiązki może przewidywać prawo dla producentów żywności?

Odpowiedź znajduje się w raporcie „Ziemianie Regulują”, który opracowali eksperci CPŻ: dr Agnieszka Szymecka-Wesołowska, Alicja Michałowska oraz Patryk Kalinowski.

Wizję przyszłości opakowań, które są przyjazne dla środowiska naturalnego, a które staną się koniecznością w nieodległej przyszłości, przedstawia raport „Ziemianie Projektują” opracowany przez Brandy Design, Lata Dwudzieste oraz Kantar.

Raporty powstał z inicjatywy Food2050, a partnerem publikacji jest United Nations Global Compact. W ich powstanie zaangażowało się Centrum Prawa Żywnościowego, Brandy Design, Fundacja Brandy Lab, Lata Dwudzieste oraz Kantar.

Z pełną treścią raportów mogą się Państwo zapoznać tutaj: „Ziemianie Regulują” oraz „Ziemianie Projektują”

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

15.09.2020Znaki weterynaryjne – obowiązek i zasady stosowania w oznakowaniu produktów spożywczych

Znaki weterynaryjne są jednym z rodzajów znaków identyfikacyjnych, zawierających numer weterynaryjny, które umieszcza się na produktach pochodzenia zwierzęcego w celu śledzenia partii towaru wyprodukowanych przez konkretny zakład produkcyjny. Znaki te przyporządkowane są do danego zakładu, co pozwala jednoznacznie stwierdzić miejsce wytworzenia towaru. Konieczność szczególnej kontroli produktów pochodzenia zwierzęcego wpłynęła na zasadność przyjęcia regulacji w zakresie obligatoryjnego umieszczania znaku identyfikacyjnego. Obowiązek ten budzi w praktyce liczne problemy, zarówno ze względu na określenie, które produkty muszą być nim oznaczone, jak i sposób ich wskazania na etykiecie.

Przykładowo, istnieją produkty zawierające w swoim składzie jednocześnie składniki pochodzenia zwierzęcego, jak i innego (np. roślinnego) i w odniesieniu do nich nie zawsze łatwo da się określić, czy obowiązek ten wystąpi. Szczególne wątpliwości w zakresie umieszczania znaku identyfikacyjnego budzi też np. ocena możliwości umieszczenia kilku znaków weterynaryjnych na etykiecie jednego produktu czy ocena dopuszczalności dobrowolnego ich stosowania dla produktów, które nie podlegają takiemu obowiązkowemu znakowaniu. Niniejsze opracowanie ma na celu analizę powyższych zagadnień oraz określenie jak w praktyce prawidłowo oznakować dane środki spożywcze.

 

1. Wymóg umieszczania znaków identyfikacyjnych

Aktem prawnym, który nakłada obowiązek umieszczania znaków weterynaryjnych w oznakowaniu produktów pochodzenia zwierzęcego, jest rozporządzenie (WE) nr 853/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z 29.04.2004 r. ustanawiające szczególne przepisy dotyczące higieny w odniesieniu do żywności pochodzenia zwierzęcego. Już w punkcie 15 preambuły ww. rozporządzenia zawarto zapis, że: „Odtworzenie informacji o pochodzeniu żywności stanowi zasadniczy element w zapewnianiu bezpieczeństwa żywności. Oprócz przestrzegania ogólnych zasad rozporządzenia (WE) nr 178/2002, podmioty prowadzące przedsiębiorstwa spożywcze odpowiedzialne za zakłady podlegające zatwierdzeniu zgodnie z niniejszym rozporządzeniem, zobowiązane są zapewnić, aby wszystkie produkty pochodzenia zwierzęcego, które te podmioty wprowadzają do obrotu zostały opatrzone znakiem jakości zdrowotnej lub znakiem identyfikacyjnym.” Rozdzielić należy więc kwestię znaku jakości zdrowotnej oraz znaku identyfikacyjnego. W niniejszym opracowaniu szczegółowej analizie poddane zostaną wyłącznie znaki weterynaryjne.

W kontekście wyżej zacytowanej regulacji wyjaśnić należy, że zgodnie z definicją zawartą w pkt 8 ppkt 8.1. załącznika I do rozporządzenia nr 853/2004: „"Produkty pochodzenia zwierzęcego" oznaczają:

- żywność pochodzenia zwierzęcego, w tym miód i krew:

- żywe małże, żywe szkarłupnie, żywe osłonice i żywe ślimaki morskie przeznaczone do spożycia przez ludzi;

oraz

- inne zwierzęta przeznaczone do przygotowania w celu dostarczenia ich w żywej postaci konsumentowi końcowemu.”

Dla takich produktów wystąpi obowiązek umieszczania znaków identyfikacyjnych w oznakowaniu, który wynika z art. 5 rozporządzenia nr 853/2004. Zgodnie z ww. przepisem konieczne jest opatrzenie produktu pochodzenia zwierzęcego znakiem jakości zdrowotnej, a w przypadku braku jego stosowania dla danego produktu umieszcza się znak weterynaryjny.

Znak jakości zdrowotnej umieszcza się po dokonaniu badania przedubojowego oraz poubojowego i poświadcza on, że mięso jest zdatne do spożycia przez ludzi. Znak ten znajduje jednak zastosowanie wyłącznie w przypadku produkcji mięsa w rzeźni lub zakładzie przetwórstwa dziczyzny, co wynika z sekcji II rozdziału II rozporządzenia nr 2017/625 w sprawie kontroli urzędowych, w szczególności art. 17 lit. c) i d) oraz art. 18 ust. 2 lit. a) i c). Dla pozostałych produktów pochodzenia zwierzęcego stosuje się natomiast znak weterynaryjny (ten znak podlega analizie w niniejszym opracowaniu).

Znak weterynaryjny na wytworzonych produktach mają obowiązek umieścić zakłady podlegające zatwierdzeniu, o którym szerzej mowa w art. 4 ust. 2 rozporządzenia nr 853/2004. Chodzi tu o zakłady poddające obróbce produkty pochodzenia zwierzęcego, dla których wymogi ustanawia załącznik III rozporządzenia nr 853/2004. W każdym przypadku należy więc ocenić, czy dany podmiot podlega obowiązkowemu zatwierdzeniu. Zaznaczyć należy dodatkowo, że zgodnie z art. 4 ust. 2 rozporządzenia nr 853/2004 zatwierdzeniu nie podlegają zakłady zajmujące się produkcją podstawową, transportem, przechowywaniem produktów, które n

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

10.09.2020Barwniki, a aktywność i skupienie uwagi u dzieci

Zasady stosowania dodatków do żywności uregulowane zostały szczegółowo w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady nr 1333/2008 – określone w nim zostało m.in., jakie substancje dodatkowe i pod jakimi warunkami mogą być stosowane w określonych kategoriach żywności. Warto pamiętać, że poza spełnieniem ogólnych wymogów rozporządzenia, środki spożywcze, które zawierają w swoim składzie jeden lub więcej wymienionych barwników spożywczych, muszą być opatrzone dodatkowym komunikatem  „<<nazwa lub numer E barwnika(-ów)>>: może mieć szkodliwy wpływ na aktywność i skupienie uwagi u dzieci”.

Obowiązek zamieszczenia ostrzeżenia dotyczy produktów, w których składzie występuje:

  • E 110 (żółcień pomarańczowa);
  • E 104 (żółcień chinolinowa);
  • E 122 (azorubina/karmoizyna);
  • E 129 (czerwień allura);
  • E 102 (tartrazyna);
  • E 124 (pąs 4R).

Konieczność podania komunikatu na etykiecie zostaje wyłączona w ściśle określonych przypadkach, np. gdy barwniki stosowane są do celów dekoracyjnego barwienia lub stemplowania skorup jaj.

Wymienione barwniki potocznie nazywane są „Szóstką z Southampton”. Ich niekorzystny wpływ na aktywność dzieci został bowiem wykazany w raporcie z badań przeprowadzonych w 2007 r. przez naukowców z Uniwersytetu Southampton. Wyniki pracy badawczej wykazały, że istnieje związek pomiędzy spożyciem określonych sztucznych barwników a wzrostem nadpobudliwości u młodych osób. 

Stosowanie i znakowanie dodatków do żywności jest szerokim zagadnieniem, które w praktyce rodzi niemało wątpliwości zarówno u producentów żywności, jak i organów urzędowej kontroli żywności. Eksperci Centrum Prawa Żywnościowego w przystępny sposób wyjaśnią najbardziej nurtujące kwestie związane ze stosowaniem substancji dodatkowych – w razie pytań, zapraszamy do kontaktu.

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

09.09.2020Ekspertki CPŻ dla The European Food and Feed Law Review (EFFL)

W najnowszym numerze prestiżowego międzynarodowego czasopisma branżowego „The European Food and Feed Law Review” (EFFL) znalazł się artykuł przedstawiający wstępną ocenę wpływu COVID-19 na sektor rolno-spożywczy UE, którego współautorkami są dr Agnieszka Szymecka-Wesołowska oraz Alicja Michałowska.

W publikacji „Reakcja łańcucha rolno-spożywczego UE na pandemię COVID-19: Kroniki z UE i wybranych państw członkowskich” („The Response of the EU Agri-Food Chain to the COVID-19 Pandemic: Chronicles from the EU and Selected Member States”) zebrano doświadczenia krajowe dziewięciu państw członkowskich: Polski, Belgii, Niemiec, Grecji, Włoch, Niderlandów, Portugalii, Rumunii i Hiszpanii. Autorzy szczegółowo przeanalizowali politykę i środki legislacyjne przyjęte na szczeblu UE oraz opisali najistotniejsze skutki i reakcje właściwych organów w poszczególnych omawianych krajach. Eksperci doszli do wspólnego wniosku, że chociaż sektor rolno-spożywczy UE wykazał wysoki stopień odporności na początku pandemii, to jednak ujawnił swoją podatność na zagrożenia zewnętrzne, a wraz z nim potrzebę zagwarantowania odpowiedniego poziomu gotowości do zapewnienia w przyszłości bezpieczeństwa żywnościowego na rynku UE w okresie podobnego kryzysu.

Pełen numer magazynu EFFL z omawianym artykułem mogą Państwo znaleźć TUTAJ

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

26.08.2020Przekroczenie poziomu antybiotyków w mięsie - wyrok WSA

25 czerwca 2020 r. WSA w Gdańsku wydał wyrok o sygn. akt III SA/Gd 67/20, w którym utrzymał w mocy decyzję nakazującą wycofanie z rynku i utylizację mięsa z uwagi na przekroczenie maksymalnego dopuszczalnego poziomu pozostałości produktów leczniczych (tylmikozyny).

W uzasadnieniu ww. wyroku sąd odnosi się do tzw. zasady ostrożności (wyrażonej w art. 7 rozporządzenia nr 178/20021), która wskazuje, że w razie stwierdzenia niebezpieczeństwa zaistnienia skutków szkodliwych dla zdrowia (ale w przypadku, gdy brak jest pewności naukowej w tym zakresie) mogą zostać przyjęte tymczasowe środki zarządzania ryzykiem konieczne do zapewnienia wysokiego poziomu ochrony zdrowia. Środki te muszą być proporcjonalne i nie bardziej restrykcyjne dla handlu niż jest to wymagane. Zgodnie z omawianym wyrokiem powyższy przepis „należy interpretować w ten sposób, iż umożliwia on działanie organów zmierzające do nałożenia nakazów lub zakazów na określone produkty, jeżeli te rodzą nawet tylko uzasadnione podejrzenie co do ich bezpieczeństwa. Nie budzi wątpliwości Sądu, iż wykrycie w produkcie spożywczym pochodzenia odzwierzęcego wykorzystywanych przy leczeniu zwierząt antybiotyków w stężeniu przekraczającym określone prawem normy nie tylko budzi uzasadnione podejrzenie, ale pewność, że tego rodzaju produkt nie jest bezpieczny dla zdrowia ludzi.”

Dodatkowo, w przedmiotowym wyroku uznano, że środki wskazane w art. 54 rozporządzenia nr 882/20042 (aktualnie obowiązuje w tym zakresie art. 138 rozporządzenia nr 2017/625), obejmujące wycofanie z rynku i utylizację mięsa, nie mają charakteru sankcji administracyjnej, ale charakter środków zapobiegawczych. Celem ich nałożenia jest chęć zapobiegnięcia wystąpieniu możliwych negatywnych skutków niezgodności stwierdzonych w toku kontroli żywności. WSA stwierdził, że: „Wybór środka winien być zatem zawsze implikowany przez okoliczności konkretnej sprawy i zależeć wprost od rodzaju stwierdzonych naruszeń. W rozpoznawanej sprawie chodziło zaś przede wszystkim o to, aby zapobiec spożyciu przez ludzi mięsa drobiowego, które wykazało zbyt wysoki poziom stężenia antybiotyków.”

Sąd odniósł się także do faktu, że skarżąca posiadała wyniki badań próbek tej samej partii mięsa wskazując, że: „pobrane przez stronę skarżącą w okresie późniejszym badania próbek mięsa z tej samej partii, wcale nie uprawdopodobniły, że wskazany produkt spożywczy był bezpieczny. Badania te nawet o wyniku negatywnym nie dowodzą bowiem w żaden sposób o wadliwości przeprowadzonego badania urzędowego. Przyczyny niedopuszczalnego poziomu pozostałości leczniczych w badanej próbce pozostają zaś bez znaczenia dla konieczności wycofania tego rodzaju produktu z obrotu i jego utylizacji w świetle art. 54 ust. 2 rozporządzenia nr 882/2004. Organy nie miały zatem obowiązku ustalać czy podlegający ubojowi drób rzeczywiście był leczony innymi antybiotykami niż tylmikozyna. Jak zasadnie wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nawet bowiem przypadkowe, czy jednorazowe wystąpienie niezgodności, nie uwalnia danego podmiotu od odpowiedzialności administracyjnej z art. 54 ust. 2 rozporządzenia nr 882/2004. Z punktu widzenia ochrony dobra jakim jest zdrowie ludzi obowiązywać musi w pełni rygorystyczne podejście nawet do jednorazowego stwierdzenia faktu wystąpienia niezgodności w mięsie lub jego produktach.”

Omawiany wyrok wskazuje na dość restrykcyjne zasady oceny oraz podejmowania decyzji organów kontroli. Stanowi bowiem, że już samo podejrzenie co do bezpieczeństwa danego produktu można uznać za wystarczające do nałożenia sankcji, a odmienne od urzędowych wyniki badań nie mają w tym zakresie znaczenia. Dodatkowo, organy nie muszą rozważać źródła zanieczyszczenia i nawet jednorazowa czy przypadkowa obecność niedozwolonych substancji uzasadnia podjęcie omawianych środków (chronione jest tu bowiem wyższe dobro – zdrowie człowieka).

 

1 Rozporządzenie (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 28 stycznia 2002 r. ustanawiające ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego, powołujące Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz ustanawiające procedury w zakresie bezpieczeństwa żywności (Dz. U. UE. L. z 2002 r. Nr 31, str. 1 ze zm.).

2 Rozporządzenie (WE) nr 882/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie kontroli urzędowych przeprowadzanych w celu sprawdzenia zgodności z prawem paszowym i żywnościowym oraz regułami dotyczącymi zdrowia zwierząt i dobrostanu zwierząt (Dz. U. UE. L. z 2004 r. Nr 165, str. 1 ze zm.) – aktualnie nieobowiązujące, zastąpione Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/625 z dnia 15 marca 2

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

14.08.2020Wyrok NSA – niedozwolone sformułowanie „Kuchnia Staropolska”

25 lutego 2020 r. NSA wydał wyrok (II GSK 3788/17)1 dotyczący niewłaściwego zastosowania sformułowania „Kuchnia Staropolska” w oznakowaniu środka spożywczego.

NSA podtrzymał dotychczasową linię orzeczniczą stwierdzając, że „stosowanie określeń typu "wiejski", "ze wsi", "jak ze wsi", "jak wiejski", "domowy", "babuni", "tradycyjny", "domowe receptury", czy tak jak w rozpoznawanej sprawie: "kuchnia staropolska" w oznakowaniu środków spożywczych, przy jednoczesnym używaniu do ich produkcji dodatków, wzmacniaczy smaku, substancji stabilizujących i zwiększających wodochłonność, zagęstników, konserwantów, barwników i aromatów, a także przetworzonych surowców (np. mięsa oddzielonego mechanicznie, izolatów lub hydroliozatów białka sojowego, skrobi) wprowadza konsumentów w błąd, sugerując niezgodne ze stanem faktycznym właściwości wyrobu gotowego, w tym dotyczące jego składu i sposobu produkcji”.

W wyroku tym podkreślono, że odniesienie się do kuchni staropolskiej nawiązuję do tradycyjnych receptur i metod wytwarzania żywności oraz sugeruje specjalny sposób przyrządzenia produktu, co może wprowadzić konsumenta w błąd w przypadku zastosowania nowoczesnych metod produkcji przemysłowej.

Dodatkowo, wskazano, iż nie ma znaczenia, że przedmiotowy zapis jest częścią zarejestrowanego znaku towarowego. Konsument nie jest świadomy, który z elementów etykiety stanowi taki znak towarowy i dokonując decyzji zakupowych nie weryfikuje tej kwestii. Ocenie podlega całość oznakowania produktu, a więc wszystkie informacje zawarte na etykiecie (w tym także znak towarowy) powinny odpowiadać właściwościom środka spożywczego.

 

1 Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 lutego 2020 r. o sygn. akt II GSK 3788/17.

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

12.08.2020EFSA zwraca uwagę na spożycie glikoalkaloidów - ziemniaki, pomidory i bakłażany pod lupą.

11 sierpnia 2020 r. na oficjalnej stronie EFSA pojawiła się opinia dotycząca oceny wpływu na zdrowie ludzi i zwierząt spożycia glikoalkaloidów poprzez żywność i pasz 1, 2. Na wstępie warto wyjaśnić, że glikoalkaloidy to naturalnie występujące związki chemiczne wytwarzane głównie przez rośliny z rodziny psiankowatych (Solanaceae) i tym samym obecne w popularnych warzywach takich jak m.in. ziemniaki, pomidory i bakłażany.

Na podstawie najnowszej dostępnej wiedzy ustalono najniższy obserwowany poziom szkodliwych skutków (LOAEL) - co odpowiada najniższej dawce, przy której obserwuje się niepożądane skutki - jako 1 mg na kilogram masy ciała człowieka dziennie.

W ramach opinii specjaliści zidentyfikowali zagrożenie zdrowotne dla niemowląt i małych dzieci, biorąc pod uwagę zarówno średnie, jak i wysokie spożycie. Wśród dorosłych, jak wskazano, istnieją obawy zdrowotne jedynie w przypadku częstego spożywania. Zatrucie glikoalkaloidami może powodować ostre objawy żołądkowo-jelitowe, takie jak nudności, wymioty i biegunka.

W komunikacie EFSA przypomniała również, że obróbka produktów, w tym obieranie, gotowanie i smażenie może zmniejszyć zawartość glikoalkaloidów. Przykładowo obranie ziemniaków pozwala zmniejszyć ich zawartość o 25% - 75%, gotowanie w wodzie od 5% - 65%, a smażenie na oleju 20% - 90%.

Centrum Prawa Żywnościowego na bieżąco śledzi zmiany i doniesienia publikowane przez EFSA. Zapraszamy do kontaktu, żeby zawsze posiadać aktualne informacje!

 

1 https://www.efsa.europa.eu/en/news/glycoalkaloids-potatoes-public-health-risks-assessed

2 https://www.efsa.europa.eu/en/efsajournal/pub/6222

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

10.08.2020Substancje aktywne w suplementach diety

Nowy wygląd i zmodernizowane funkcjonalności Elektronicznego Systemu Powiadamiania (ESP) GIS od lutego 2020 r. odkrywane są przez podmioty działające na rynku suplementów diety, nieraz wzbudzając wątpliwości.

Jednym z takich zagadnień jest obowiązek wskazania „substancji aktywnych” w ramach procedury rejestracji nowego produktu za pośrednictwem ESP. Problem tkwi w tym, że nie istnieje na ten moment oficjalna lista składników, których wskazanie powiązane jest z wymogiem uwzględnienia takich dodatkowych informacji.

Co istotne, w przypadku nie podania ilości substancji aktywnej w przeliczeniu na jednostkę oraz porcję, system on-line nie umożliwia przejścia do kolejnego kroku zgłoszenia i pośrednio blokuje akceptację szkicu notyfikacji. W konsekwencji podmioty planujące wprowadzić na rynek produkt wymagający notyfikacji mogą stanąć przed sytuacją braku wystarczających informacji, co utrudni lub uniemożliwi im złożenie notyfikacji. Jest to szczególnie istotne w przypadku podmiotów, które opracowują produkty na podstawie substancji pozyskanych od swoich dostawców. W takiej sytuacji kluczową rolę odgrywać będzie specyfikacja produktu, który powinna zawierać wymagane przez ESP informacje.

Zgodnie z naszymi dotychczasowymi ustaleniami wynikającymi z praktyki, wskazanie informacji o substancji aktywnej konieczne jest w przypadku m.in.: morwy białej, pokrzywy indyjskiej, żeń-szenia, guarany oraz witani ospałej. Należy jednak pamiętać, że może być to lista niewyczerpująca wszystkich przypadków i ustalone jedynie w oparciu o dotychczasowe przypadki notyfikacji. Warto zauważyć, że jak do tej pory uzupełnienie informacji jest obligatoryjne względem składników pochodzenia roślinnego.

Jeżeli napotykasz jakiekolwiek problemy w związku z wprowadzeniem na rynek suplementu diety - zapraszamy do współpracy z Centrum Prawa Żywnościowego. Nasza specjalistyczna wiedza w połączeniu z aktualną praktyką pozwoli wyjaśnić pojawiające się wątpliwości i wesprze Cię w tej skomplikowanej procedurze!

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

05.08.2020Nazewnictwo oraz etykietowanie substytutów napojów alkoholowych

Segment substytutów napojów alkoholowych, a więc napojów bezalkoholowych lub niskoalkoholowych, które są odpowiednikami (substytutami, analogami) powszechnie znanych napojów alkoholowych, rozwija się bardzo dynamicznie. Wyrazem tego jest chociażby popularność piwa oraz wina bezalkoholowego. Z uwagi na brak szczegółowych regulacji tego rodzaju produktów oraz nieuniknione odniesienia do napojów typowo alkoholowych pojawia się szereg wątpliwości prawnych dotyczących ich nazewnictwa oraz etykietowania. Problemem może być zarówno ich potencjalna kwalifikacja jako napoje alkoholowe, ocena czy dana nazwa może zostać potraktowana jako zwyczajowa (bez dalszego wyjaśniania konsumentowi z jakim produktem ma do czynienia), ograniczenia wynikające z przepisów szczegółowych dotyczących znakowania różnych napojów alkoholowych czy też dopuszczalność stosowania określeń typu „bezalkoholowy”. Odpowiedzi na te wątpliwości powinny być istotne nie tylko dla producentów takich napojów oraz podmiotów je znakujących, ale również dla organów kontrolujących znakowanie żywności oraz przede wszystkim dla konsumentów (szczególnie kobiet w ciąży i kierowców), którzy powinni być rzetelnie informowani nawet o niewielkiej zawartości alkoholu w napojach, tj. czy kupowany napój „bezalkoholowy” rzeczywiście nie zawiera alkoholu.

 1. Kategoria substytutów napojów alkoholowych

Sektor substytutów napojów alkoholowych (zwanych w j. angielskim m.in. jako: alcohol-free drinks, non-alcoholic drinks czy alcohol substitute drinks) nie doczekał się jak dotychczas odrębnej regulacji w unijnym prawie żywnościowym. Nie oznacza to jednak, że prawo żywnościowe w ogóle ich nie rozpoznaje. Przykładowo rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1333/2008 z 16.12.2008 r. w sprawie dodatków do żywności - dalej rozporządzenie 1333/2008 - w wykazie dodatków do żywności (w pkt 12.4 Części E Aneksu II) odnosi się do kategorii „Napoje alkoholowe, w tym ich odpowiedniki bezalkoholowe i o niskiej zawartości alkoholu”. W Wytycznych opisujących kategorie żywności w Części E Aneksu II do Rozporządzenia (WE) Nr 1333/2008 w sprawie dodatków do żywności znajdziemy doprecyzowanie, że „Odpowiedniki bezalkoholowe i odpowiedniki o niskiej zawartości alkoholu są ujęte w tej samej kategorii co napoje alkoholowe. Obejmuje bezalkoholowe i o niskiej zawartości alkoholu odpowiedniki piwa i napojów słodowych, wina, cydru i perry, win owocowych i made wine, miodu pitnego i aromatyzowanych produktów na bazie wina”.

Spora część substytutów napojów alkoholowych (pomimo zastosowania np. procesu dealkoholizacji) nie jest pozbawiona alkoholu całkowicie (zawierają one bowiem niewielką ilość alkoholu). W tej sytuacji uzasadnione jest zatem pytanie, czy takie napoje należy traktować jako napoje alkoholowe ze wszystkimi tego konsekwencjami.

W unijnych przepisach dotyczących znakowania żywności nie znajdziemy ogólnej definicji napoju alkoholowego. Zgodnie z art. 9 ust. 1 lit. k) rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 z 25.10.2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, zmiany rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1924/2006 i (WE) nr 1925/2006 oraz uchylenia dyrektywy Komisji 87/250/EWG, dyrektywy Rady 90/496/EWG, dyrektywy Komisji 1999/10/WE, dyrektywy 2000/13/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, dyrektyw Komisji 2002/67/WE i 2008/5/WE oraz rozporządzenia Komisji (WE) nr 608/2004 - dalej rozporządzenie 1169/2011 - wymagane jest podawanie zawartości objętościowej alkoholu jedynie dla napojów o zawartości alkoholu równej bądź większej niż 1,2% objętościowo. Ponadto, etykietowanie takich napojów jest zwolnione z obowiązku zawierania wykazu składników oraz wartości odżywczej (zgodnie z art. 16 ust. 3). Czy zatem a contrario można przyjąć, że wszystkie napoje o zawartości alkoholu mniejszej niż 1,2% są napojami bezalkoholowymi? Byłaby to dosyć ryzykowna teza. Natomiast z całą pewnością można stwierdzić, że napoje poniżej 1,2% można określić jako niskoalkoholowe. Zatem substytuty napojów alkoholowych mogą być zaliczane do napojów niskoalkoholowych oraz bezalkoholowych. Gdzie jednak leży granica między nimi? W przypadku, gdy mówimy o napojach, które zastępują napoje alkoholowe (i kojarzą się powszechnie jako bezalkoholowe), to czy rzeczywista zawartość alkoholu musi wynosić 0,0% czy jednak dopuszczalne są niewielkie jego ilości?

Unijne prawo żywnościowe nie rozstrzyga tej kwestii. Niemniej jednak podstawowym kryterium definicyjnym powinien być zakaz wprowadzania konsumenta w błąd wyrażony w art. 7 ust. 1 rozporządzenia 1169/2011. Pomocniczo można w tym zakresie wziąć po

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

29.07.2020Swojskie produkty od rolnika – jakie są warunki ich sprzedaży?

Sprzedaż swojskich produktów pochodzących z rolniczych gospodarstw rodzinnych, np. serów,  dżemów, jaj, wędlin, czy też warzyw i owoców, podlega pod specyficzne uregulowania przewidziane dla rolniczego handlu detalicznego (RHD). Działalność w ramach RHD może być prowadzona po uprzednim zgłoszeniu właściwemu organowi urzędowej kontroli żywności (odpowiednio Państwowej Inspekcji Sanitarnej lub Inspekcji Weterynaryjnej). Produkty sprzedawane w ramach RHD muszą spełniać wymogi w zakresie bezpieczeństwa i jakości żywności, w tym również być odpowiednio oznakowane.

Produkty sprzedawane w ramach RHD powinny pochodzić w całości lub części z własnej uprawy, hodowli lub chowu. Co istotne, taki rodzaj sprzedaży jest limitowany -  rozporządzenie MRiRW z dnia 16 grudnia 2016 r. określa maksymalną ilość żywności, która może być zbywana w ramach rolniczego handlu detalicznego oraz zakres i sposób dokumentowania tej ilości. Sprzedaż własnych produktów podlegać może także preferencjom podatkowym (brak konieczności odprowadzania podatku PIT), jeśli przychód ze sprzedaży nie przekracza 40 000 zł.

Kwestia sprzedaży produktów w ramach rolniczego handlu detalicznego jest zagadnieniem wieloaspektowym. Niespełnienie odpowiednich wymagań prawa żywnościowego w tym zakresie może skutkować sankcjami ze strony organów kontrolnych.

MRiRW przygotowało odpowiedzi do najczęściej pojawiających się pytań w zakresie rolniczego handlu detalicznego, które można pobrać TUTAJ

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

27.07.2020Kontrole UK w handlu z państwami UE w trzech etapach – jest czas na dostosowanie

W związku z decyzją Zjednoczonego Królestwa o wystąpieniu z UE od 1 lutego 2020 r. ma miejsce tzw. „okres przejściowy”, który ma zapewnić w niezmienionej formie kontynuację obecnych relacji pomiędzy Unią Europejską a Wielką Brytanią. Jednym z aspektów, które wymagają ustalenia jest ciągłość handlu pomiędzy UK a UE, w tym handlu artykułami rolno-spożywczymi.

W celu rozwiania pojawiających się wśród przedsiębiorców wątpliwości Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej (UK) opublikowało przewodnik „The Border with the European Union Importing and Exporting Goods”1 wyjaśniający zagadnienia mające wejść w życie od 1 stycznia 2021 r. w handlu między UE i UK.

W odniesieniu do branży spożywczej, jak czytamy na stronie Inspekcji Jakości handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, „Rząd UK podjął decyzję o wprowadzaniu kontroli w handlu z państwami UE w trzech etapach: od 1 stycznia, od 1 kwietnia oraz 1 lipca 2021 r. To elastyczne i pragmatyczne podejście zapewni branży dodatkowy czas na dokonanie niezbędnych ustaleń”2. Wszystko wskazuje zatem na to, że obecne ustalenia zostały przyjęte pozytywnie.

W przywołanym dokumencie wyjaśniono zagadnienia dotyczące m.in. rozliczania podatku VAT, deklaracji celnych, notyfikacji, kontroli sanitarnych i zgłoszeń celnych. Zapraszamy do zapoznania się z pełną treścią regulacji handlu na linii UK - UE bezpośrednio w dokumencie lub za pośrednictwem artykułu na stronie Inspekcji.

Centrum Prawa Żywnościowego oczywiście będzie na bieżąco śledzić powyższe zmiany i niezwłocznie informować o najistotniejszych kwestiach. Zapraszamy do kontaktu w przypadku wątpliwości objętych powyższych zakresem!

 

1 https://assets.publishing.service.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/899991/200713_BPDG_-_Border_Operating_Model_FINAL_1320_edit.pdf

2 https://www.gov.pl/web/ijhars/procedury-graniczne-w-relacjach-unii-europejskiej-i-zjednoczonego-krolestwa

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

22.07.2020Nowe spojrzenie na kawę – napar z liści jako zatwierdzona novel food

Dobra wiadomość dla tych, którym poranek kojarzy się z aromatem kawy. Już niedługo jej miłośnicy będą mogli jednak dokonać wyboru, z czego pragną wypić poranny napar: ze zmielonych nasion, czy liści. Wszystko to za sprawą opublikowanego 2 lipca 2020 r. rozporządzenia Komisji nr 2020/9171.

Wspominane wyżej rozporządzenie z początku lipca wchodzi w życie z dniem dzisiejszym (tj. 22 lipca 2020 r.) zatwierdzając napar z liści kawy Coffea arabica L. i/lub Coffea canephora Pierre ex A. Froehner jako „nową żywność”. Warto przypomnieć, że produkty lub substancje określone jako „novel food” / „nowa żywność” mogą być dopuszczone do obrotu na terytorium Unii Europejskiej jedynie po pozytywnym przejściu procedury określonej w rozporządzeniu nr 2015/22832. W takim przypadku dana żywność wpisywana jest do tabeli rozporządzenia nr 2017/24703, które stanowi w praktyce „katalog zatwierdzonej nowej żywności”. Dopiero zatem od dzisiaj ta tradycyjna żywność dostępna będzie zgodnie z prawem dla wszystkich entuzjastów kawy. Co istotne, napary z kawy mogą stanowić środek spożywczy same w sobie, jednocześnie wciąż nie mogą być one składnikiem innych napojów. Konieczne jest również zachowanie szczególnych warunków przygotowania naparu. Jak szczegółowo opisuje rozporządzenie nr 2020/917: „żywność jest przygotowywana przez zmieszanie maksymalnie 20 g wysuszonych liści Coffea arabica L. i/lub Coffea canephora Pierre ex A. Froehner z 1 litrem gorącej wody. Liście są usuwane, a napar poddaje się pasteryzacji (co najmniej 71 °C przez 15 sekund).”.

Jak widać na powyższym przykładzie, nawet tak pozornie powszechna kawa, w zależności od wykorzystywanej części rośliny, sposobu przygotowania oraz wykorzystania może być przedmiotem szczegółowych przepisów i norm. Warto zatem każdorazowo zweryfikować, czy wykorzystywany w działalności składnik nie jest przypadkiem „novel food”, a jeżeli tak, to czy stanowi dozwoloną „nową żywność” wskazaną w katalogu rozporządzenia nr 2017/2470.

We wszystkim oczywiście pomoże zespół Centrum Prawa Żywnościowego, który na bieżąco śledzi zmiany w prawie żywnościowym. Zapraszamy do kontaktu!

 

 

1 Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2020/917 z dnia 1 lipca 2020 r. zezwalające na wprowadzenie na rynek naparu z liści kawy Coffea arabica L. i/lub Coffea canephora Pierre ex A. Froehner jako tradycyjnej żywności z państwa trzeciego zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2283 oraz zmieniające rozporządzenie wykonawcze (UE) 2017/2470 (Dz.U. L 209 z 2.7.2020, str. 10—13.

2 Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2283 z dnia 25 listopada 2015 r. w sprawie nowej żywności, zmieniające rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 oraz uchylające rozporządzenie (WE) nr 258/97 Parlamentu Europejskiego i Rady oraz rozporządzenie Komisji (WE) nr 1852/2001 (Dz.U. L 327 z 11.12.2015, str. 1—22 ze zm.).

3 Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2017/2470 z dnia 20 grudnia 2017 r. ustanawiające unijny wykaz nowej żywności zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/2283 w sprawie nowej żywności (Dz.U. L 351 z 30.12.2017, str. 72—201 ze zm.).

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK

21.07.2020Utrata masy netto produktu

Jednym z wielu obowiązków w zakresie znakowania środków spożywczych jest podanie ich masy netto. W większości przypadków nie rodzi to problemów, jednak istnieją produkty, które w okresie przechowywania czy obecności na półce sklepowej tracą swoją masę. Jak w takim przypadku prawidłowo poinformować konsumenta o masie produktu?

Zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy o towarach paczkowanych1: „Paczkujący, importer, sprowadzający albo zlecający paczkowanie jest odpowiedzialny za to, aby towar paczkowany spełniał wymagania określone w ustawie. W szczególności ponosi on odpowiedzialność za zapewnienie, że ilość rzeczywista odpowiada ilości nominalnej podanej na opakowaniu jednostkowym.” Masa netto wskazana na etykiecie produktu musi więc odpowiadać masie rzeczywistej i możliwy jest w tym zakresie niewielki margines błędu. Dopuszczalne różnice między zadeklarowaną a rzeczywistą ilością środka spożywczego ustanowione zostały w tabeli 1 załącznika nr 2 do ustawy o towarach paczkowanych. Wartość błędu w tym zakresie zależy od wskazanej na etykiecie masy produktu. Zaznaczyć należy, że wartości te w niektórych przypadkach ustalone są w procentach, a w niektórych w g lub ml. Jako przykład wskazać można, że gdy ilość nominalna towaru paczkowanego wynosi od 0 do 50 margines błędu to 9%, gdy ilość nominalna towaru paczkowanego wynosi powyżej 50 do 100 jest to 4,5 g lub ml, a w przypadku, gdy ilość nominalna towaru paczkowanego wynosi powyżej 15 000 do 50 000 – 1%. W każdym przypadku należy więc ocenić dozwolone odchylenie biorąc pod uwagę zadeklarowaną masę netto danego środka spożywczego.

Zaznaczyć należy ponadto, że omawiana regulacja dotyczy wyłącznie tzw. niedowagi i nie ma przepisów, które regulowałyby kwestie związane z nadwyżką produktu. W takim przypadku (za dużej ilości środka spożywczego) ocena w zakresie niezgodności z przepisami prawa powinna zostać dokonana indywidualnie. Mając na uwadze cel przepisów zasadne wydaje się jednak przyjęcie, że – co do zasady – nadmiar produktu nie powoduje niezgodności z interesami konsumenta oraz przepisami prawa. Dodatkowo, podkreślić trzeba, że w razie kontroli danej partii produktu 2% towarów, które stanowią jej część mogą mieć błąd w zakresie ilości. Dopuszczalna wartość błędu została natomiast określona jako dwukrotność dozwolonego ujemnego odchylenia.

Niespełnienie powyższych wymogów co do zadeklarowanej masy netto produktu może wiązać się z konsekwencjami. Oznakowanie takiego produktu może zostać uznane za wprowadzające konsumenta w błąd (zgodnie z art. 7 ust. 1 rozporządzenia nr 1169/20112: „1. Informacje na temat żywności nie mogą wprowadzać w błąd, w szczególności: a) co do właściwości środka spożywczego, a w szczególności co do jego charakteru, tożsamości, właściwości, składu, ilości, trwałości, kraju lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji”.), a sam produkt za niespełniający wymogów jakości handlowej oraz środek spożywczy zafałszowany (zgodnie z art. 3 pkt 10 lit. c) ustawy o jakości handlowej3 artykuł rolno-spożywczy zafałszowany to „produkt, którego skład jest niezgodny z przepisami dotyczącymi jakości handlowej poszczególnych artykułów rolno-spożywczych, albo produkt, w którym zostały wprowadzone zmiany, w tym zmiany dotyczące oznakowania, mające na celu ukrycie jego rzeczywistego składu lub innych właściwości, jeżeli niezgodności te lub zmiany w istotny sposób naruszają interesy konsumentów finalnych, w szczególności jeżeli w oznakowaniu podano niezgodne z prawdą dane w zakresie składu, pochodzenia, terminu przydatności do spożycia lub daty minimalnej trwałości, zawartości netto lub klasy jakości handlowej”).

Obowiązkiem jest więc zapewnienie zgodności deklaracji na etykiecie ze stanem faktycznym. Przedsiębiorca ma za zadanie opracowanie takiego systemu kontroli oraz metody paczkowania, aby produkty spełniały wyżej opisane wymogi oraz odpowiadały zadeklarowanym cechom i parametrom na każdym etapie i w całym okresie przydatności produktu do spożycia. Podmiot odpowiedzialny za nieodpowiednią masę produktu nie może uzasadniać jej zmianami zachodzącymi w środku spożywczym po wprowadzeniu go do obrotu. Z praktycznego punktu widzenia podkreślić należy, że nadmierne ubytki masy produktów mogą wynikać z wyznaczania im zbyt długich terminów przydatności do spożycia/dat minimalnych trwałości lub przedwczesnego wprowadzania ich do obrotu. Producent podejmując decyzje w tym zakresie powinien więc wziąć pod uwagę przewidywane ubytki. Warto rozważyć także opakowanie nieco większej ilości produktu (jeśli rzeczywiście ubytki jego masy mogą być znaczne). Be

Dodatkowe informacje:

Aby uzyskać szczegółowe informacje proszę przejść na TEN LINK